unia europejskawysoki kontrast A A A
  • unia

    unia

    1569-2019

    450-lecie Unii Lubelskiej

    Wystawa edukacyjna

  • popc

    popc

    Projekt www.muzeach

  • Rellikty

    Rellikty

    Relikty średniowiecznej drewnianej zabudowy wzgórza zamkowego w Lublinie – badania interdyscyplinarne i konserwacja


    Dofinansowane ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z programu: „Ochrona zabytków archeologicznych” na lata 2019-2020 

Kowalstwo Lubelszczyzny

Wersja do druku Poleć znajomemu

Rozkwit kowalstwa wiejskiego miał miejsce w drugiej połowie XIX w., kiedy po uwłaszczeniu poprawiły się warunki materialne chłopów, rozpoczynając nową fazę rozwoju wsi. Powszechnym zjawiskiem stało się dążenie do zewnętrznego podkreślenia swojej zamożności poprzez bogaty strój, dekorowanie wnętrz izby czy zdobienie przedmiotów codziennego użytku.

Ludowe kowalstwo przez długi okres było prawie jedynym dostarczycielem wyrobów żelaznych, głównie narzędzi niezbędnych w gospodarstwie wiejskim. Wraz z rozpowszechnieniem się w drugiej połowie XIX w. taniego żelaza fabrycznego rosła liczba kowali. Niekiedy w jednej wsi było ich kilku. Rekrutowali się z różnych środowisk, różne też mieli przygotowanie fachowe (dawni kowale dworscy, kowale po nauce w miasteczku, kowale z rodzin kowalskich, samoucy). Pomimo dużego zapotrzebowania na ich usługi, kowale musieli zabiegać o odbiorców, co było jednym z głównych powodów bogatego zdobienia wyrobów. Oprócz narzędzi potrzebnych w rolnictwie kowale wiejscy wyrabiali kraty, zamki i zawiasy potrzebne w budownictwie i do wyrobu mebli, okucia do wozów i sań. Osobny dział wyrobów kowalskich, szczególnie dekoracyjnych, stanowiły krzyże wieńczące kapliczki i drewniane krzyże przydrożne, jak również spotykane na nagrobkach.

Ozdobny charakter wyrobów uzyskiwano poprzez nadanie im dekoracyjnej formy i zastosowanie takich technik zdobniczych jak: trybowanie (wykuwanie na zimno lub gorąco puncami lub młotkami odpowiedniej formy) oraz stempelkowanie (zdobienie przedmiotów żelaznymi młotkami o różnie ukształtowanym zakończeniu: koliste, płaskie lub ornamentowane w formie gwiazdek, rozetek itp.). Zdobiono również przy użyciu punktaków czy przecinaków i wówczas powstawał ornament bardzo skromny – w postaci: kropek, zygzaków, jodełek, kratek.

W XX w., wraz z rozwojem produkcji fabrycznej kowalstwo wiejskie zaczyna podupadać, zachowując jednak jeszcze znaczenie jako miejsce reperacji czy adaptacji fabrycznych narzędzi. Zanika zainteresowanie zdobnictwem; upowszechnił się pogląd, że zdobnictwo osłabia żelazo. Po II wojnie światowej na lubelskich wsiach działało niewielu kowali, którzy potrafili wykonywać zdobione wyroby. Nie znajdowały one zbytu wśród ludności wiejskiej, więc z konieczności kowale ograniczali swoją produkcję do wykonywania narzędzi rolniczych, drobnych reperacji i kucia koni. Reaktywowanie artystycznego kowalstwa było możliwe, pod warunkiem że jego wyroby znajdą zastosowanie w obecnych warunkach. W związku z tym współcześnie działający kowale zastosowali tradycyjne techniki i wzory do wykonywania przedmiotów, które nie występowały w dawnej kulturze wiejskiej. Są to m.in. świeczniki, kinkiety, popielniczki czy zestawy kominkowe, a więc wyroby, które mogą być efektownym elementem dekoracyjnym współczesnego wnętrza.

W regionie lubelskim działało kilkunastu takich kowali. Do najbardziej utalentowanych, którzy nie tylko po mistrzowsku opanowali wszystkie techniki, ale również umiejętnie potrafili zastosować tradycyjne wzory do nowych wyrobów, należeli: Edward Bychawski z Borowa w pow. krasnostawskim, Bronisław Pietrak z Gutanowa i Aleksander Adamczyk z Pożógu w pow. puławskim oraz Piotr Pędzisz z  Łysołaj i Roman Czerniec z Wojciechowa w pow. lubelskim. Nadzieję na przetrwanie kowalstwa, obok objęcia go opieką i włączenia do konkursów na sztukę ludową, daje również rosnące w bogacącym się środowisku miejskim zainteresowanie wyrobami tradycyjnymi, takimi jak: kraty, zawiasy, ogrodzenia, wiatrowskazy itp., które stanowią oryginalne elementy nowo wznoszonych rezydencji.